Lodowy Szczyt (2628 m) przez Lodowego Konia – trzeci najwyższy szczyt Tatr

Są w Tatrach szczyty, które imponują nie tylko wysokością, ale też są po prostu piękne. Lodowy Szczyt (2628 m) należy właśnie do tej grupy. To trzeci najwyższy szczyt całych Tatr, zaliczany oczywiście do Wielkiej Korony Tatr.

Na wejście wybraliśmy idealny dzień. 30 lipca 2026 roku razem z Radkiem wyruszyliśmy ze Starego Smokowca. Od samego rana towarzyszyło nam bezchmurne niebo, przyjemna temperatura i doskonała widoczność. Takie warunki w Tatrach nie zdarzają się co dzień i warto je wykorzystać.

Przez Chatę Téryego i Dolinę Pięciu Stawów Spiskich

Pierwsza część trasy prowadzi znakowanym szlakiem przez Hrebienok i Dolinę Małej Zimnej Wody do jednej z najbardziej klimatycznych tatrzańskich chat – Chaty Téryego. To świetne miejsce na krótki odpoczynek przed dalszą drogą.

Za schroniskiem krajobraz staje się coraz bardziej surowy. Dolina Pięciu Stawów Spiskich otoczona jest potężnymi ścianami najwyższych tatrzańskich szczytów, a z każdym kolejnym metrem coraz wyraźniej widać cel naszej wyprawy.

Po opuszczeniu znakowanego szlaku rozpoczyna się wysokogórska część wycieczki. Droga prowadzi najpierw przez nieprzyjemny fragment kruchej drobnicy, a następnie skręca w lewo przez Ramię Lodowego w kierunku grani.

Lodowy Koń

Najbardziej charakterystycznym miejscem całej trasy jest Lodowy Koń – krótki, bardzo wąski i eksponowany fragment grani, który dla wielu osób stanowi największą atrakcję wejścia na Lodowy Szczyt, a jednocześnie jest testem na odporność psychiczną i lęk wysokości.

Technicznie nie jest to najtrudniejsze miejsce w Tatrach, jednak ekspozycja robi ogromne wrażenie. Przy dobrej pogodzie i zachowaniu ostrożności przejście daje mnóstwo satysfakcji i pozostaje w pamięci na długo.

Wierzchołek Lodowego Szczytu

Po pokonaniu ostatnich metrów grani docieramy na Lodowy Szczyt (2628 m n.p.m.). Panorama z wierzchołka należy do ciekawszych w Tatrach. Doskonale widać z jednej strony m.in. Łomnicę, Durny Szczyt, Baranie Rogi, a z drugiej, Sławkowski, Gerlach, Jaworowy, Staroleśny i wiele innych.

Długa, ale piękna wycieczka

Wejście na Lodowy Szczyt nie należy do trudnych technicznie. To przede wszystkim wymagająca kondycyjnie wyprawa. Sam teren nie jest szczególnie trudny dla osób posiadających doświadczenie w poruszaniu się poza szlakiem, jednak długość trasy oraz przewyższenie sprawiają, że warto dobrze przygotować się do takiego wyjścia.

Dla mnie był to kolejny, piąty szczyt zaliczany do Wielkiej Korony Tatr, a dla Radka – szósty.

Jeśli chcecie zobaczyć przebieg całej trasy oraz przejście przez Lodowego Konia, zapraszam na film na kanale Południki na YouTube.

Lodowy Szczyt 2628 m – Mapa Turystyczna

Dodaj komentarz